Link 25.03.2012 :: 21:49
Komentuj (3) jakoś tak mam, że jak jest dobrze to ciężko mi cokolwiek napisać.
chyba wynika to z tego, że lubię narzekać i być pocieszaną. to miłe kiedy ktoś próbuje zrozumieć co się dzieje, a później doradzić.
a dzisiaj będzie inaczej.
nie będę narzekać bo nie ma na co.
chwalić D. też nie będę, bo już się nauczyłam, że jak tylko go pochwalę to zaraz coś wywija.
ogólnie to w moim związku zrobiło się ciepło.
obejrzeliśmy razem film. dostałam zapowiedź kontynuacji wieczoru.
weekend obył się bez awantur i krzyków (noo, prawie, żeby nie skłamać)
bardzo lubię kiedy tak po prostu ze sobą jesteśmy.
to miłe wiedzieć, że masz obok siebie kogoś kto cię przytuli i powie 'fajnie, że Cię mam.'
szkoda tylko, że przez to co się z nami działo, cały czas mam z tyłu głowy taki głos: "nie ciesz się tym bo to się skończy szybciej niż przypuszczasz"
a serce aż mi łomocze z radości jaką mi dają takie wspólnie spędzone chwile.
wiosna radosna :)
Link 19.03.2012 :: 09:37
Komentuj (3) stan emocjonalny na dziś: totalna rozsypka.
D. daje znów mi do zrozumienia, że ja mogę sobie gadać a on i tak będzie robił swoje.
Jeszcze gdyby to było tak, że nie mam racji, ale mam. Cholera jasna mam!
Jego wybryki niszczą moją miłość.
A ostatnio zdałam sobie sprawę, że naprawdę muszę kochać faceta, żeby było mi z nim dobrze. Nie umiem być szczęśliwa z kimś komu nie ufam i nie czuję się przy nim bezpiecznie.
Muszę to moje życie ogarnąć :)